Emigrant, chor. K. Łysoń, fot. M. Onufryjuk
Odkąd opuściliśmy stabilne struktury dawnych światów, staliśmy się obcy. Niepewni. Nieswoi. Nasze ciała są stale gotowe, oczy otwarte, dłonie rozedrgane. Rozciągnięci pomiędzy tu i tam, straciliśmy równowagę. Punkty oparcia. Stąpamy uważnie szukając wciąż nowych miejsc, pozycji, relacji, uznania. Czujni. Rozdarci między sobą a światem, którego nie znamy. Nieustannie się zmieniamy – plastyczni, mobilni, przejściowi.
Wewnętrzni emigranci.
Spektakl teatru tańca „EMIGRANT” opowiada o migracji rozumianej nie jako fakt biograficzny, lecz jako doświadczenie współczesnego człowieka — ciągłego dostosowywania się, funkcjonowania pod oceną oraz życia w warunkach niepewności i braku jednoznacznego poczucia przynależności. Projekt koncentruje się na ciele jako podstawowym narzędziu reagowania na presję i zawieszenie. Ciało funkcjonuje w systemie, w którym akceptacja jest stale odroczona — nie istnieje moment potwierdzenia, że jest „wystarczające”. Każda próba dopasowania się nie prowadzi do stabilizacji, lecz generuje kolejne napięcie.
Emigrant, chor. K. Łysoń, fot. M. Onufryjuk
Emigrant, chor. K. Łysoń, fot. M. Onufryjuk
Emigrant, chor. K. Łysoń, fot. M. Onufryjuk
Emigrant, chor. K. Łysoń, fot. M. Onufryjuk